Co ma Margo Roth Spiegelman do Haliny Po艣wiatowskiej? Czytamy poezj臋
![]() |
| Ben o poezji. J. Green, Papierowe miasta. Prze艂. Renata Biniek. Wyd. Bukowy Las. Wszystkie cytaty w tym wpisie pochodz膮 z tego wydania. |
Z Johnem Greenem by艂o u mnie tak... S艂ysza艂am co艣 o nim, wiedzia艂am, 偶e do kin wchodzi ekranizacja jakiej艣 jego ksi膮偶ki, wiedzia艂am te偶, 偶e z racji obowi膮zk贸w zawodowych powinnam by膰 w miar臋 na bie偶膮co z bestsellerami dla m艂odzie偶y. Powie艣膰 Gwiazd naszych wina kupi艂am chyba na lotnisku we Frankfurcie. Jednak tylko dlatego, 偶e oferta powie艣ci w j臋zyku angielskim nie by艂a zbyt du偶a. Westchn臋艂am z poczucia obowi膮zku i z 偶alu, 偶e nie ma powie艣ci Son Lois Lowry, i kupi艂am...
I wiecie co? Przepad艂am! Wzrusza艂am si臋, 艣mia艂am i smutnia艂am, czytaj膮c t臋 powie艣膰, a tak偶e zachwyca艂am j臋zykiem Greena - jego dowcipem, tym, 偶e nie infantylizuje bohater贸w, 偶e jest pozbawiony patosu, 偶e po prostu p艂ynie... Jego styl by艂 tym, co sprawi艂o, 偶e si臋gn臋艂am po nast臋pn膮 powie艣膰.
By艂y to Papierowe miasta. Przeczyta艂am w dob臋. By艂am wtedy co prawda na ksi膮偶kowym g艂odzie, ale to szybkie tempo wynika艂o te偶 z tego, 偶e ta ksi膮偶ka po prostu by艂a dobra. Lekka, ale powa偶na. Powa偶na, ale bez dramatyzmu. O rzeczach najwa偶niejszych, ale bez zad臋cia. O m膮drych nastolatkach. O ch艂opaku, kt贸ry jest normalny i dziewczynie, kt贸ra jest antybohaterk膮. O pozorach, o autokreacji, o tym, 偶e nie wiemy, kim jeste艣my, o ucieczce, poszukiwaniu, drodze, o tym, jak widz膮 nas inni. I tak dalej, i tak dalej...
I jako艣 tak si臋 sta艂o, 偶e postanowi艂am t臋 powie艣膰 umie艣ci膰 w spisie lektur dla II g. Cz臋艣膰 uczni贸w ju偶 j膮 zna艂a i ocenia艂a j膮 pozytywnie.
Dzi艣 opowiem o ostatniej lekcji z Papierowymi miastami
Opr贸cz wers贸w-wskaz贸wek w Pie艣ni... Margo zakre艣li艂a te偶 inne wersy. Jakie? Na przyk艂ad takie:
Nie b臋dziesz wi臋cej bra艂 rzeczy z drugiej i trzeciej r臋ki,
nie b臋dziesz patrzy艂 oczami zmar艂ych, ani karmi艂 si臋 widmami z ksi膮偶ek.
Zawsze w drodze, zawsze na szlaku
Wszystko p臋dzi przed siebie, nic nie ginie,
A umrze膰 jest czym艣 innym ni偶 mo偶na by s膮dzi膰, i lepszym.
Zapisuj臋 si臋 w spadku ziemi, by wyrosn膮膰 z trawy, kt贸r膮 kocham,
Je偶eli zat臋sknicie za mn膮, szukajcie mnie pod podeszw膮 buta.
Ledwie b臋dziecie wiedzie膰, kim jestem i co oznaczam,
Ale i tak b臋d臋 wam ni贸s艂 zdrowie,
B臋d臋 filtrem i fibrem waszej krwi.
Weekend sta艂 si臋 weekendem czytania i uporczywego poszukiwania Margo we fragmentach poematu, kt贸ry dla mnie zostawi艂a. Nie by艂o szans, 偶ebym cokolwiek zrozumia艂, ale i tak nie przestawa艂em o nich rozmy艣la膰, poniewa偶 nie chcia艂em jej rozczarowa膰.
Quentin jest pilnym czytelnikiem Whitmana, a raczej - stara si臋 dzi臋ki zostaniu czytelnikiem Whitmana by膰 czytelnikiem Margo. Odnale藕膰 j膮 w wersach, kt贸re zakre艣li艂a. Zrozumie膰 wskaz贸wk臋, kt贸r膮 mu tam zostawi艂a, a tak偶e - niejako przy okazji - cho膰 troch臋 zrozumie膰 dziewczyn臋, kt贸ra od lat go fascynuje.
My tak偶e, na lekcjach, starali艣my si臋 zrozumie膰 Margo. Nie jest to 艂atwa bohaterka, a przede wszystkim nie jest to osoba, z kt贸r膮 chcieliby艣my si臋 przyja藕ni膰. Skryta, inteligentna, ukrywaj膮ca si臋 pod swoim wizerunkiem. W zasadzie nasze lekcje, jak tak sobie przypominam, po艣wi臋cone by艂y w wi臋kszo艣ci Margo. Lekcja z poezj膮 w tle - r贸wnie偶.
Pocz膮tkowo mia艂am taki pomys艂, 偶eby na jednej z lekcji przedstawi膰 wi臋ksze fragmenty Pie艣ni o mnie, szybko jednak go zarzuci艂am, gdy偶 by艂 a) niefunkcjonalny b) nie mia艂am czasu wczytywa膰 si臋 w poezj臋 Whitmana. Postanowi艂am zosta膰 przy tym, co jest w ksi膮偶ce i oprze膰 na tym lekcj臋 oraz doda膰 od siebie nieco inne wiersze... Inne, ale mimo wszystko - moim zdaniem - pasuj膮ce do naszej (anty)bohaterki.
Margo + Walt Withman
Przeczytali艣my zabawny cytat dotycz膮cy poezji, my艣l, kt贸r膮 wypowiada Ben (patrz obrazek na pocz膮tku wpisu). Wida膰, 偶e poezja nie stanowi wa偶nej cz臋艣ci jego 偶ycia i nie zna on zbyt wielu wierszy, a te, kt贸re sk膮d艣 kojarzy - pewnie ze szko艂y - nie przywodz膮 mu na my艣l jednoro偶ca o t臋czowym ogonie czy innego rodzaju niezobowi膮zuj膮cej afirmacji byt贸w wszelakich. Smutek, 偶al i 艂zy moje czyste rz臋siste.
Nie dziwi臋 si臋 Benowi. Normalny nastolatek nie jest fanem poezji.
Margo Roth Spiegelman do normalnych jednak nie nale偶y. Czyta poezj臋. Zaznacza, zakre艣la, wyr贸偶nia. Przeczytali艣my wszystkie fragmenty Pie艣ni... zacytowane w Papierowych miastach w scenie, w kt贸rej Q. znajduje tomik Whitmana.
Pytanie do uczni贸w: dlaczego Margo podkre艣li艂a w艂a艣nie te wersy?
Problemu z odpowiedzi膮 nie by艂o. Uczniowie uzasadniali swoje zdanie, odwo艂uj膮c si臋 do tego, co na poprzednich lekcjach m贸wili艣my o Margo, o jej zachowaniu, usposobieniu, charakterze.
G艂贸wny wniosek: Margo zakre艣li艂a te wersy, kt贸re do niej pasowa艂y, co艣 o niej m贸wi艂y.
moje serce jest zwierz臋ciem krwio偶erczym
jego g艂odny krzyk towarzyszy mi wsz臋dzie
Margo + Halina Po艣wiatowska
- zapoznanie si臋 z tekstami Haliny Po艣wiatowskiej,
- podkre艣lenie wers贸w, kt贸re ich zdaniem pasuj膮 do Margo,
- kr贸tkie wyja艣nienie (w ramkach), dlaczego wybrali akurat te wersy.
Karta pracy jest dost臋pna i gotowa do pobrania, je艣li kto艣 chcia艂by jej u偶y膰. (Zach臋cam!)
Przed rozdaniem wierszy powiedzia艂am kilka s艂贸w o ich autorce - jej kr贸tkim, naznaczonym chorob膮 偶yciu, operacjach, poezji, szpitalach, wra偶liwo艣ci, 艣mierci...
Walt Withman + Zbigniew Herbert
Mo偶na by艂o te偶 zaj膮膰 si臋 wierszem Herberta na lekcji, ja jednak mia艂am ju偶 inne plany. R贸wnie偶 poetyckie...




4 komentarze: